Ostatnio mocno skręcam w stronę mieszkań ze skosami i nietypowymi kątami pomiędzy ścianą, sufitem i podłogą. Taka przestrzeń już sama w sobie jest ultra ciekawa, a meble i dodatki stanowią jedynie kropką nad i. Żeby nie być gołosłowną, pochyłości stały się bohaterami również dzisiejszego wpisu. Jednak tym razem mam dla Was jeszcze wyższy level w ich dziwaczności i ilości.
Układ mieszkania ze skosami
Taki układ i wygląd pomieszczeń, to konsekwencja lokalizacji apartamentu. Znajduje się on bowiem na ostatnim piętrze starej kamienicy. Ze względu na to, że jest to mieszkanie narożne, które dodatkowo wchłonęło w swoją konstrukcję wieżyczkę, salon przypomina kształtem wnętrze rotundy. Zanim zdradzę odrobinę więcej, informuję jedynie, że znów zabieram Was do Szwecji, a dokładniej na Övre Majorsgatan 8 w Göteborgu.
Architektura w Göteborgu

Salon w rotundzie otwarty na kuchnię

Mieszkania na poddaszu ze skosami są piękne, ale jednocześnie bardzo trudne w aranżacji. Ciężko znaleźć meble, które idealnie wkomponują się w te pochyłości przestrzeni. Poprzeczka rośnie jeszcze wyżej, kiedy w grę wchodzi zaledwie 40 metrów kwadratowych – tak jak w tym lokalu. Emma Fisher, czyli osoba, która stylizowała ten apartament, znalazła na to sposób. Postanowiła odsunąć część wyposażenia od ścian i przesunęła tym samym środek ciężkość pokoju ku jego centralnej części. Dzięki temu zabiegowi umożliwiła zaaranżowanie wygodnej i przestronnej strefy relaksu, w której nikt nie nabije sobie guza podczas wstawania.

Duży salon w stylu skandynawskim ze skosami
Te pochyłości za wypoczynkiem są trochę jak takie architektoniczne dzieło sztuki, a proste linie mebli stanowią kontrapunkt dla tego niezwykłego kształtu. Popielata kanapa na stalowych nóżkach i stoliki kawowe – zarówno czarny jak i ten ze złotą, gładką taflą wtapiają się w tło, ustępując miejsca krzywiznom pomieszczenia. Ciemnoszary dywan wyraźnie wyznacza ich granice i akcentuje przeznaczenie tej strefy. Gdzieś na dalszym planie subtelnie wybijają się rośliny w glinianych doniczkach, biało-czarne zdjęcia w ramach i drobne wyposażenie wnętrz. W oko wpada czarny stolik z „zatemperowanymi” nóżkami oraz skórzane siedzisko na metalowej podstawie.
Dziwne skosy w mieszkaniu na poddaszu
Całkiem odważnie zagrano tu natomiast oświetleniem. Wykorzystano punkt łączenia sufitowych pochyłości i w jego okolicy zawieszono lampę z szarym, szklanym kloszem. Ze względu na długi, czarny kabel, ta kompozycja dość mocno wychodzi przed szereg. Gdzieś w tle stoi też jeden z moich oświetleniowych faworytów, czyli wyrazista lampa podłogowa projektu Serge Mouille. Na niskim regale ustawiono z kolei ceramiczną lampkę, która odrobinę przypomina mi ducha z orgiami, a trochę chiński lampion. Ciekawy detal, który swoim kształtem nawiązuje do krzywizn tego pomieszczenia.
Duże skosy w skandynawskim mieszkaniu

Na wprost wypoczynku w końcu udało się coś „przykleić” do ściany. Proste kąty umożliwiły ustawienie ciągu metalowych regalików, na których wyeksponowano książki i kwiaty, a w ich obrębie pojawiły się drobne dzieła sztuki. Ale to nie one przyciągają uwagę, tylko krótki fragment ściany ze starą cegłą przebijającą się przez odpadający tynk. Ten efekt zawsze mnie powala, ale tylko we współczesnym, zajeżdżającym Skandynawią wydaniu. Zestawienie starego z nowym , subtelnego z wyrazistym musi być na tyle wyważone, aby nie przeładować wnętrza i jednocześnie zaakcentować jego charakterność. Aby móc w pełni docenić takie wyraziste elementy i detale, muszą znajdować się w lekkim otoczeniu.

Salon z kuchnią w mieszkaniu ze skosami

Aneks kuchenny z oknami w suficie

Bardzo podoba mi się układ tego mieszkania, w którym kuchnia jedną nogą stoi w salonie, a drugą w jadalni. Niby mamy tu otwarty plan, a jednocześnie pokój dzienny nie widzi tego, co dzieje się przy jadalnianym stole.

Szary aneks kuchenny w stylu skandynawskim
Wracając jednak do samego aneksu. Tutaj również dominuje skandynawski design z nutką stylu glamour. Proste, jasnoszare szafki urozmaicone zostały złotymi uchwytami meblowymi. Złoto pojawia się również na okapie i baterii kuchennej. Całość harmonizują marmurowe płaszczyzny i industrialne lampy ścienne. Kropką nad i jest czarna, połyskująca lodówka Smeg, która barwą nawiązuje do sprzętów kuchennych i wcześniej wspomnianego oświetlenia. To, co zdecydowanie jest tutaj niecodziennym elementem, to kształt i lokalizacja okien. Zawisły tuż nad zabudową kuchenną, fantastycznie doświetlając to pomieszczenie i dodając mu unikalności.
Szare szafki kuchenne ze złotymi uchwytami
Okno w suficie w kuchni

Jadalnia na poddaszu

Przenosimy się teraz do „przejściowej” przestrzeni. Roboczo nazwałam ją w ten sposób, ponieważ łączy w sobie funkcję holu i jadalni. To z tego miejsca dostajemy się do wyjścia, sypialni, łazienki, kuchni czy na taras. Mimo wielofunkcyjnego charakteru tego wnętrza, szczerze je uwielbiam. Pojawiają się tu moje ukochane kontrasty czerni z bielą i dwie solidne ściany z tynkiem zdradzającym obecność starych cegieł. Jest też sporo szkła, skosów i widoku na miasto. Centralny punkt stanowi natomiast ultra prosty, czarny stół o metalowych nogach, dwa czarne krzesła, drewniana ława i industrialna lampa zawieszona nad blatem z dech. Całości dopełniają ceramiczne, monochromatyczne kubki, misy i dzbanki oraz abstrakcyjne malarstwo w wydaniu barwnych płaszczyzn.

Jadalnia połączona z kuchnią
Jadalnia z czarnym stołem z drewna
Jadalnia ze starą cegłą na ścianach
Czarny drewniany stół
Czarny drewniany stół
Jadalnia z ceglaną ścianą
Stara cegła w jadalni
Stara cegła na ścianie
Mieszkanie z loggią

Biała sypialnia za szklaną taflą

Do tego pokoiku dostajemy się przez szklane drzwi w czarnej ramie. Tutaj również zaskakują nas bardzo charakterystyczne, wyraziste skosy i połamane ściany. To one w zasadzie budują dynamikę tego wnętrza, a meble czy dodatki są jedynie uzupełnieniem tego kierunku.

Sypialnia ze szklanymi drzwiami
Szklane drzwi do sypialni
Skandynawska sypialnia ze skosami
Biała sypialnia na poddaszu
Tę przestrzeń w dużej mierze wykorzystano na potrzeby garderobiane. Faktycznie, w żadnym innym pomieszczeniu nie było nawet grama zamykanej szafki. Naprzeciwko dwuosobowego łóżka ustawiono więc dwie sporych rozmiarów szafy. Z kolei całe wnętrze udekorowano różnymi kolorami i fakturami tkanin oraz dzianin. Na podłodze znalazł się barwy, wyszywany dywan, a na materacu grafitowa pościel i dwie kapy.

Taras na poddaszu

Tę przestrzeń od jadalni oddzielono za pomocą ogromnych, przesuwnych tafli szkła. Na tej przestrzeni wystawiono wygodne, czarne meble, które przyjemnie zgrywają się z tłem w czerwono-ceglastym kolorze. Z pewnością przyjemnie zerkać stąd na piękną panoramę miasta.

Loggia w bloku z meblami ogrodowymi

Zdjęcia pochodzą z Emma Hos, Fotograf: Alen Cordic

P.S. Pamiętam, że kiedy po raz pierwszy spotkałam się z blaszaną loggią, byłam nią mocno zafascynowana. Kiedy natomiast zauważyłam, że taki jest urok skandynawskich blokowisk, przywykłam do tematu. Pomimo że dla nas – Polaków taki tarasik zatopiony w tkance budynku jest czymś nietypowym, dla Szwedów to absolutna codzienność.
Na tym przystanku kończę swoją opowieść o tym przepięknym mieszkanku. Pomimo jego niewielkiego metrażu, z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że i zachwyca, i zaskakuje.

Kasia Szyc

Właścicielka Perler Design i autorka bloga

Blogerka wnętrzarska
Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *