Styl wnętrzarskiej marki

Jak każda marka poświęcona dizajnowi i Perler Design hołduje konkretnym stylom wnętrz czy architektonicznym rozwiązaniom. Wszak ciężko lubić, promować i pisać o wszystkim co z designem związane. Z resztą, nawet gdyby było to możliwe, nie chciałabym zamieszczać na stronie czegoś, co jest odległe od moich upodobań lub charakteru firmy. Co w takim razie łączy stylistykę zaprojektowanych przeze mnie dodatków oraz pojawiających się w obrębie serwisu i wnętrzarskiego bloga mieszkań?

Kolorystyka

Jako bazę uwielbiam wyraziste zestawienie bieli z czernią, w akompaniamencie stonowanych i przydymionych odcieni beżów, brązów oraz szarości, typowych dla stylu skandynawskiego. Coraz częściej przyglądam się z zainteresowaniem również granatom, turkusom i głębokim zieleniom. Jednak mocne i odważne plamy kolorystyczne preferuję przede wszystkim w dodatkach.

Nurty

Czy zawsze trzeba jednoznacznie deklarować tylko jeden kierunek? Moim zdaniem warto czerpać inspirację z różnych stylistyk i tworzyć z tego absolutnie unikalne połączenia. Ja np. kocham północoeuropejski minimalizm, surowość industrialnych detali, przytulność rustykalnego klimatu, naturalność wabi sabi, elegancję i design paryskich apartamentów oraz miękkość stylu glamour.

Materiały

Wprost uwielbiam połączenie starego z nowym. Popękane, nadgryzione zębem czasu drewno i wykonane z niego belki stropowe, solidne stoły czy elegancko rzeźbione poręcze, to moje wizualne słabostki. Lubię ich zestawienie ze szklanymi powierzchniami, takimi jak  szklane ścianki działowe. Zawsze z przyjemnością przyglądam się również starej, porozbiórkowej cegle. Ona także wprowadza do wnętrz niesamowity klimat.

Wykończenie

Mam zupełną słabość do ręcznie robionych, nieidealnych przedmiotów, których nie znajdziemy w żadnym innym domu. Unikalność, której nie sposób powtórzyć jeden do jednego, stanowi dla mnie wartość samą w sobie. Poza tym, lubię pięknie zdobione, ciężkie meble zestawione z lekkimi industrialnymi formami. Upodobałam sobie również dodatki w stylu shabby chic i wabi sabi.

Sypialnia ze szklaną ścianą działową i starą cegłą

Co jeszcze łączy wnętrza, które odnajdziecie na stronie i blogu?

Przede wszystkim szkło zamknięte w czarnych, wyrazistych ramach. Na stronie regularnie pojawiają się projekty, realizacje i inspirujące wnętrza ze szklanymi ścianami działowymi. Wśród tych zbiorów znalazły się zarówno nasze rozwiązania, jak i odnalezione w meandrach internetu mieszkania z takimi przeszkleniami. Głównym profilem działalności Perler Design jest bowiem projektowanie, wykonanie i montaż industrialnych przeszkleń ze stalowymi profilami.

Nie zamykamy się oczywiście na wykończenia tychże ścianek w innej stylistyce. Realizujemy także całoszklane przegrody oraz takie, w których ramy wykonane zostały z aluminium. Naszym konikiem są jednak loftowe szklane ściany ze szprosami, w których dominuje stal oraz bezpieczne szkło. Siedziba naszej firmy znajduje się we Wrocławiu, natomiast nasze projekty realizujemy nie tylko na Dolnym Śląsku, ale i w sąsiadujących województwach.

Szklana ściana ze szprosami

Trochę prywaty

Czyli nie tylko szklanymi ścianami człowiek żyje

Od dawien dawna jestem miłośniczką aranżowania przestrzeni, w związku z tym w obrębie bloga znajdziecie także porady oraz fotografie domów i mieszkań, które w mojej ocenie zasługują na upublicznienie. Dość często pokazuję Wam wnętrza z antresolami, ponieważ podobnie jak szklane ściany, świetnie sprawdzają się w niewielkich mieszkaniach. W wielu realizacjach pojawia się także stara cegła, która długie lata ukrywana była pod grubymi warstwami farby i tapet. Dużo rozpisuję się również na temat eklektycznych wnętrz, ponieważ pozostawiają w realizacji pewne niedopowiedzenia.

Każdy ma swojego bzika. Ja mam go na punkcie oryginalnych mebli i wnętrz

Na przestrzeni lat mój gust systematycznie ulegał przeobrażeniom. Wiele wiosen wstecz zachwycałam się nurtem glamour. Był też czas ogromnej fascynacji stylem industrialnym. Później pokochałam skandynawski design, żeby w końcu zafascynować się paryskim szykiem. Dziś nie zamykam się w żadnej stylistyce. Pokochałam łączenie różnych, często bardzo odległych od siebie stylów, zamykając je w kompozycje eklektyczne.

Co rozumiem pod pojęciem styl eklektyczny?

Dla wielu osób, określenie to kojarzy się pejoratywnie – w mojej ocenie niesłusznie. Eklektyzmowi przypisuje się często brak gustu czy po prostu brak konkretnej wizji. Dla mnie nie ma nic piękniejszego, niż mieszanka różnych form, kolorów i kształtów. Miksowanie delikatnych obłości z kanciastymi przedmiotami, klasyki z industrialem czy betonu z miękkimi tkaninami daje przepiękne i ciekawe wizualnie połączenie.
Takie, które cieszy oko i sprawia, że zatrzymujemy się na tym “obrazie” chwilę dłużej. Dla mnie kompozycje składające się z przedmiotów z pozoru odległych, to prawdziwa estetyczna uczta. Istotą jest jednak wspólny element np. kolorystka lub motyw przewodni, dzięki czemu odbiorca nie ma poczucia przypadkowości.

I już na sam koniec

Czym dla mnie jest design?

W mojej ocenie to sztuka łączenia praktycznego z pięknym i unikatowym, która jest dostępna dla absolutnie każdego. Przedmioty designerskie mają nie tylko zachwycać, zwracać naszą uwagę, ale pełnić również funkcję użytkową, ułatwiać nam życie. Pomimo że design kojarzy się z meblami i dodatkami za tysiące złotych, niezwykle często czai się również na strychach i targach staroci. Wystarczy dobrze się rozglądać i otworzyć głowę na nowe koncepcje, pomysły i zestawienia. Kiedy już dojrzymy w danym przedmiocie potencjał, jesteśmy coraz bliżej stworzenia wnętrza designerskiego, ale i z charakterem.