Wyszukiwarka

  /  Designerskie meble   /  Designerskie lampy ścienne i kinkiety na wysięgniku – moje top 11
Designerskie lampy kinkiety na wysięgniku

Designerskie lampy ścienne i kinkiety na wysięgniku – moje top 11

Już od dłuższego czasu planowałam stworzyć ranking kinkietów na wysięgniku, ale zawsze pojawiały się jakieś przeszkadzajki. W końcu nadarzył się idealny moment – szarobura, ulewna niedziela, w którą nie chce się wyściubiać nosa poza własną sofę. W takie dni nic mnie nie rozprasza, a moje wewnętrzne „ja” nie ma poczucia winy, że nie wybrało się na spacer do lasu.

Co dzięki tej psiej pogodzie udało mi się opracować? Listę designerskich lamp ściennych, które mają tak piękną formę, że bez skrupułów wrzuciłabym je do worka ze sztuką. Wśród moich propozycji jak zawsze znalazło się sporo modeli z poprzedniego wieku, które do dziś produkowane są masowo. Jest i kilka współczesnych egzemplarzy oraz tych z połowy XX wieku, które upolować można na aukcjach internetowych. Moją osobistą obsesją stał się „Balancier” projektu Pierre Guariche, ale o tym nieco później.

Kinkiet Mantis

Twórca: BERNARD SCHOTTLANDER, 1951

Lampa DCW Mantis BS2

Mantis, czyli z angielska „modliszka”, całkiem nieźle oddaje estetykę tej ściennej lampy z wysięgnikiem. Ruchoma, wyciągnięta ku przodowi głowa, stosunkowo krótkie i cienkie odnóża oraz długi korpus, to przecież aluminiowy model DCW Mantis BS2 w pigułce. Inspiracją do tego czarnego kinkietu był jednak nie tylko świat przyrody, ale i prace amerykańskiego artysty Alexandra Caldera. Kolorowe formy przestrzenne tego rzeźbiarza miały ogromny wpływ na twórczość Bernarda.

Kim tam w ogóle był autor tego cacuszka? Schottlander był nie tylko artystą, ale i spawaczem oraz inżynierem. W swoich pracach bardzo zgrabnie łączył te trzy dziedziny, czego efektem były/są dzieła ponadczasowe. Vitygowa lampa Mantis BS2 z pewnością zalicza się do tego zaszczytnego grona.

Źródło: DCW Editions

Lampa ścienna na długim wysięgniku 265 Flos

Autor: PAOLO RIZZATTO, 1973

Lampa ścienna Flos 265

Ten projekt z poprzedniej epoki był oświetleniowym debiutem włoskiego, a dokładniej mediolańskiego architekta. Mimo że 265 była pierwszą lampą zaprojektowaną przez Paolo Rizzatto, od razu odniosła sukces i stała się absolutnym hitem w świecie designu. Do dziś chętnie sięgają po nią zarówno projektanci, jak i miłośnicy industrialnego oświetlenia. W produkcji tego modelu pomogła marka Arteluce, która jeszcze tego samego roku sprzedana została dobrze znanej firmie Flos. To właśnie dlatego 265 do dziś sygnowane jest logo tego oświetleniowego giganta.

Ten czarny kinkiet na wysięgniku upodobałam sobie z uwagi na wyrazisty, trójkątny uchwyt i długie ramię zakończone stożkową przeciwwagą. Nie wiem czy macie podobne skojarzenia, ale całość przywodzi mi na myśl dyscyplinę balansowania na linie z tyczką. Rewelacyjny efekt.

Źródło: Flos

Podwójny kinkiet na wysięgniku

Projektant: SERGE MOUILLE, 1953

Kinkiet na wysięgniku Serge Mouillie

Kinkiet z dwoma obrotowymi oraz regulowanymi ramionami to model z 1953. Jego autorem był francuski złotnik i projektant przemysłowy. Wyróżnikiem tej lampy (ale również innych egzemplarzy z serii Formes Noires) są reflektory, które pieszczotliwie lubię nazywać beretami z antenką. Widziałam jednak analogię do kobiecych piersi i to skojarzenie chyba faktycznie lepiej oddaje kształt kinkietu. Dość charakterystyczne są nie tylko te aluminiowe „ogonki”, ale i mosiężne przeguby kulowe umożliwiające ruch odbłyśników w trzech osiach. To było absolutne odkrycie lat 50.

Ta dwuramienna lampa ścienna na wysięgniku jest jednym z moich ulubionych projektów z XX wieku. Co prawda wykorzystywana jest na potęgę przez projektantów na całym świecie, a dodatkowo powstało masę jej imitacji, ale mimo to wciąż mi się nie opatrzyła. Co więcej, ogromnie cieszy mnie fakt, że projekty Serga Mouille odzyskują drugą młodość dzięki autentycznym reedycjom. We wznowionych projektach wciąż dominuje ręczne wytwórstwo z szacunkiem do oryginalnych, praktykowanych przez artystę technik.

Źródło: Uber Modern

Lampy na wysięgniku Valerie Objects

Twórcy: MÜLLER VAN SEVEREN, projekt współczesny (2011 r.)

Kinkiety na wysięgniku Valerie Objects

W końcu mam dla Was jakąś współczesną propozycję, a raczej… kilka jej wariantów. Nie mogłam zdecydować się na jeden kinkiet z serii Valerie Objects, więc postanowiłam pokazać Wam je wszystkie. Te stalowe „wygibasy” zaprojektowane zostały przez belgijski duet Müller Van Severen, w którego skład wchodzi Fien Muller i Hannes Van Severen.

Charakterystyczną cechą tychże kinkietów są wyjątkowo proste linie uwieńczone szklanym abażurem. W jakich okolicznościach w głowach projektantów zrodził się pomysł na taki, a nie inny design? Kiedy para chciała umieścić żyrandol nad jadalnianym stołem w swoim domu, okazało się, że brakuje tam przewodów do podłączenia źródła światła. Duet postanowił więc obejść ten problem i stworzyć prostą lampę mocowaną do ściany, która zupełnie jak sufitowy punkt świetlny, zawiśnie centralnie nad blatem. Tak zrodziły się nie tylko kinkiety na wysięgnikach Valerie Objects, ale i marka Müller Van Severen.

Źródło: Muller Van Severen

Czarno-złoty kinkiet na wysięgniku Monte & Baisse

Autor: DANIEL GALLO, projekt współczesny

Lampa z wysięgnikiem lampa Daniel Gallo

Na tę lampę ścienną trafiłam podziwiając apartament założycieli Maison Hand. W sypialni tego wyjątkowego mieszkania w stylu paryskim zawieszone zostały dwa kinkiety „robiące” za lampki nocne. Zrobiły na mnie tak gigantyczne wrażenie, że nawet projekt od Serga Mouille odszedł na dalszy plan.

Pierwsza moja myśl na temat Monte & Baisse była taka, że to vintygowe egzemplarze z połowy wieku. Okazało się jednak, że mocno przestrzeliłam, i to o jakieś 60 lat. Myślę, że mogę być jednak rozgrzeszona. Dlaczego? Twórca tychże kinkietów, czyli Daniel Gallo, połowę swojego życia spędził na renowacji mebli z lat 50. I 70. XX wieku (m.in. od Prouvé, Paulin, Guariche). Zainspirowany czystymi liniami i szlachetnymi materiałami z tego okresu, postanowił stworzyć coś swojego. I tak zrodziły się lampy z przeciwwagami z mosiądzu, szklaną kulą, skręconymi przewodami oraz wysięgnikiem i solidnym wspornikiem z czarnej stali. Słowem – majstersztyk!

Źródło: Daniel Gallo

Lampa ścienna Myrna

Projektanci z LADIES & GENTLEMEN STUDIO, projekt współczesny

Duża lampa ścienna na wysięgniku Myrna

Ten absolutnie wyjątkowy kinkiet na wysięgniku ma chyba najbardziej rzeźbiarską formę spośród wszystkich zgromadzonych tu propozycji. Jest przy tym niesamowicie organiczny, pływający, ciężki do zdefiniowania. Na pierwszy plan wychodzi zawieszony na giętym wysięgniku duży, aluminiowy klosz, w którego centrum znajduje się kula z dmuchanego szkła.

Twórcy i założyciele L & G Studio  – Dylan Davis i Jean Lee, zadbali jednak nie tylko o wizualną stronę Myrny, ale i o jej praktyczność. Ten nowojorski duet zaprojektował klosz zawieszony na przegubowym ramieniu, a wysokość lampy regulować można za pomocą przesuwanej, owalnej przeciwwagi. Ta ścienna lampa, podobnie jak modele Valerie Objects, stworzona została z myślą o oświetleniu jadalnianego stołu.

Źródło: clippings.com

Lampa ścienna na długim wysięgniku Sun Shade

Autor: ANNA KARLIN, projekt współczesny

Kinkiet ścienny Sun Shade Anna Karlin

Ależ ten kinkiet na wysięgniku jest niesłychanie kobiecy! Sama autorka zaznacza, że inspiracją do tego projektu był wizerunek damy osłaniającej twarz kapeluszem. Obrotowe, stalowe ramię oraz reflektor (wspomniany kapelusz) pozwalają na regulację kierunku i intensywności światła przenikającego przez szklaną kulę. Naprawdę piękny i pomysłowy projekt.

Muszę Wam się jednak przyznać, że zaintrygował mnie nie tylko sam kinkiet, ale i jego projektantka. Młoda, piękna i pełna pasji kobieta z niesamowitymi realizacjami na swoim koncie. Wśród mebli jej autorstwa odnaleźć można nie tylko oświetlenie, ale i stoliki kawowe, stoliki pomocnicze, stoły, fotele i stołki, a wszystko to balansujące na granicy sztuki i designu. Niestety na żywo jej prace obejrzeć można wyłącznie w nowojorskim atelier.

Źródło: Anna Karlin

Czarny kinkiet na wysięgniku z mosiężnym wykończeniem

Autor: WORKSTEAD, projekt współczesny

Kinkiet z wysięgnikiem Workstead
Lampa na wysięgniku Workstead

Ta metalowa lampa ścienna to interpretacja XIX-wiecznego oświetlenia fabrycznego. Składa się z czarnego klosza, ręcznie odlewanego, regulowanego zacisku, wysięgnika i mosiężnych wstawek. W tym projekcie faktycznie czuć industrialne inspiracje, ale dostrzegam w nim również elegancję i kobiecość.

Na ten kinkiet trafiłam przeglądając domek letniskowy Atheny Calderone. Okazał się tak magnetyzujący, że nie potrafiłam skupić się już na innych elementach realizacji. A kto stoi za tym industrialnym, ale jednocześnie eleganckim egzemplarzem? Workstead, czyli multidyscyplinarna firma, której pracownie zlokalizowane są w Nowym Jorku i Hudson.

Źródło: Workstead

Lampa ścienna na wysięgniku De Marseille

Autor: LE CORBUSIER, marka: NEMO LIGHTING, 1949/1952

Czarna lampa na wysięgniku De Marseille

Lubię ten kinkiet za jego uroczy „kapelutek”. Wam też ten aluminiowy klosz kojarzy się z cylindrem z lat 20.? Przez jeden z jego dwóch stożków wychodzi źródło światła, które można łatwo regulować dzięki wysięgnikowi z dwoma przegubami. Ten projekt z połowy XX wieku to dzieło Charlesa-Édouarda Jeannereta znanego jako Le Corbusier. Był szwajcarsko-francuskim architektem, projektantem i malarzem, który pozostawił po sobie tyle dzieł, że dnia by zabrakło na ich omawianie.

Le Corbusier i wytwory jego wyobraźni do dziś są dla mnie ogromną zagadką. Pośród niezwykłych projektów na jego koncie, takich jak ten kinkiet na wysięgniku, krzesła z trzcinowym siedziskiem czy modernistyczna Villa Savoye, jest masa krzywdzących me oczy paszkwili. Nie wiem, czy bardziej zaskoczył mnie fakt, że tak szkaradne budownictwo jak Unité d’Habitation było jego autorstwa czy to, że trafiło ono na listę światowego dziedzictwa. Z pewnością znacie te proste, betonowe kloce z własnych osiedli, bo okres PRL pozostawił po sobie wiele takich „perełek”. I o ile lubuję się w modernistycznej architekturze bazującej na stali, szkle i betonie, o tyle te konkretne potworki najchętniej puściłabym z dymem. Le Corbusier pozostaje więc dla mnie postacią kontrowersyjną, nierówną w swoich działaniach, ale z pewnością nie do wymazania z pamięci.

Źródło: Nemo Lighting

Kinkiet na długim wysięgniku Balancier

Autor: PIERRE GUARICHE, 1951

Vintygowy kinkiet na wysięgniku Balancier Pierre Guariche

Co Wam mogę napisać, to kolejna lampa z francuskimi korzeniami. Jednocześnie to kolejny kinkiet z XX wieku, w którym dominuje metal w kolorze czerni i mosiądzu. Ewidentnie mam słabość do francuskich, vintygowych konstrukcji ze stali malowanej na czarno, bo to motyw przewodni w tych moich dzisiejszych wyborach. Balancier jest dla mnie jednak szczególnym okazem, bo dzięki niemu natychmiast przenoszę się do lat 50. XX wieku. Pomimo że urodziłam się prawie 40 lat później, czuję nostalgię za tamtymi czasami. Czy można tęsknić za czymś, czego nigdy się nie doświadczyło? Jestem żywym dowodem na to, że nie jest to wykluczone.

Ten czarny kinkiet z perforowanym kloszem i mosiężnym wysięgnikiem zakończonym kolistą przeciwwagą, to projekt autorstwa francuskiego dekoratora i projektanta wnętrz – Pierra Guariche. Część jego dzieł (w tym Balancier) jest wskrzeszana przez markę oświetleniową Sammode Studio, ale na aukcjach internetowych odnaleźć można również oryginalne modele z 1951 roku.

Źródło: Studio Sammode

Kinkiet regulowany na wysięgniku Arum

Projekt: FERM LIVING, projekt współczesny

Kinkiet z wysięgnikiem Ferm Living

Żeby nie było, że proporcja pomiędzy egzemplarzami z poprzedniej epoki a współczesnym oświetleniem jest zaburzona  – mam dla Was jeszcze jedną propozycję z XXI wieku. Lampa ścienna Arum nie została wybrana jednak po to, żeby zróżnicować moje typy, a dlatego, że po prostu zauroczył mnie jej kształt. Klosz o organicznej formie zawieszony został na wygiętym w łuk wysięgniku, dzięki czemu całość przypomina liść lub opadający pod wpływem grawitacji pąk kwiatu.

Za projektem tego subtelnego cacuszka odpowiada duńska firma Ferm Living. O założycielce i projektantce tej firmy wspominałam przy okazji artykułu o 10 designerskich stolikach kawowych.

Źródło: Ferm Living

Więcej moich oświetleniowych typów odnajdziecie w kategorii: designerskie meble.

Katarzyna Szyc blogererka wnętrzarska

Comments

  • Katarzyna M.

    ale mamy podobny gust. sama moglabym mieć u siebie każdą z tych lamp. aktualnie mam w salonie kinkiet SERGE MOUILLE, ale tak mi się spodobał Monte & Baisse, że chyba wymienię lampki nocne w sypialni.

    19 września 2021
    reply
  • MoDliszka

    Ja właśnie poluję na aukcjach na kinkiet De Marseille 🙂

    14 października 2021
    reply
  • Magdula

    lampa Arum jest boska!

    5 grudnia 2021
    reply
  • Anna

    cześć:) Sun Shade moim zdaniem wygrywają

    15 grudnia 2021
    reply
  • Wiki

    cześć, mi się już trochę przejadły czarne kinkiety i teraz szukam czegoś “artystycznego”. Masz może na oku coś ciekawego?

    1 marca 2022
    reply
  • mAGDA pOL.

    JA JUŻ MAM U SIEBIE LE CORBUSIERa I JEST NAPRAWDĘ WYJĄTKOWY. kAŻDY KTO PRZYCHODZI, ZWRACA NA NIEGO UWAGĘ.

    2 czerwca 2022
    reply

Leave
a comment

You don't have permission to register
X