Jak tylko zobaczyłam tę realizację, wiedziałam, że muszę ją Wam pokazać! Kurcze, to mieszkanie przywołało we mnie piękne wspomnienia z dzieciństwa. Od tak dziwnie zaaranżowanego lokalu podejrzanego w wieku 7 lat, zaczęło się moje zainteresowanie urządzaniem wnętrz. Dziś, ponad 20 lat później, dzięki tej aranżacji odtwarzam ten zdeformowany przez czas przebłysk z przeszłości. Nic więc dziwnego, że natychmiast zabrałam się za opis tego apartamentu na Jungfrugatan 28, w Sztokholmie. W końcu niecodziennie trafia się na okazy, które wywołują w nas uczucie nostalgii.
Skandynawski salon ze szklaną antresolą
Wygląda na to, że znów zabieram Was do Szwecji – ewidentnie ciągnie mnie w tamte rejony. W tym liczącym 55 metrów kwadratowych skandynawskim mieszkaniu udało się zmieścić salon, sporą sypialnię, jadalnię, kuchnię i łazienkę. Mimo tylu pomieszczeń „upchanych” na tym stosunkowo niewielkim metrażu, w ogóle nie ma się tu poczucia klaustrofobii. Zasługą tego jest otwarty układ pomieszczeń w części dziennej, jasna kolorystyka i wysokość sufitów.

Trzypoziomowa strefa dzienna

Projektant sprytnie wykorzystał wysokość mieszkania oraz jego nietypowy układ i zrobił z tego prawdziwy atut! Na dolnej kondygnacji stworzył przytulny pokój wypoczynkowy, a tuż nad nim wydzielił szklaną antresolę z jadalnią. Taka aranżacja nie tylko pozwoliła wygospodarować dodatkowe pomieszczenie, ale także nadała charakter całej otwartej części dziennej.

Wielopoziomowe mieszkanie w stylu skandynawskim

Mały salon z antresolą

Ten zatopiony na niższym poziomie pokój, skojarzył mi się z wcześniej wspomnianym obrazem z dzieciństwa. Niby otwarty jest na inne pomieszczenia, a ma się tu poczucie zupełnego odseparowania od świata. To odczucie zawdzięczamy z pewnością niskiemu sufitowi nad kanapą, wysoko zawieszonym oknom i bocznej ściance stanowiącej podwalinę schodów na antresolę.

Salon pod antresolą
Poza tymi architektonicznymi wygibasami, w tej przestrzeni nie dzieje się nic nadzwyczajnego. No może prócz tej wyjątkowej lampy ściennej 265 Flos, zaprojektowanej w 1973 roku przez Paolo Rizzato. Bardzo designerski detal! Poza nim znajdziemy tu proste i lekkie wyposażenie wnętrz w stylu skandynawskim oraz kilka czarno-białych zdjęć w wyrazistych ramach.
Biały salon w stylu skandynawskim
Dekoracje na parapet

Ciemnozielona kuchnia otwarta na salon i jadalnię

Z pokoju dziennego przenosimy się na wyższy poziom, na którym ulokowano niewielką, ale bardzo elegancką kuchnię. Frezowane fronty jej szafek pochodzą od Picky Living, czyli marki projektującej uzupełnienie do ikeowskich mebli. Świetny patent, który z powodzeniem rozwija się również na naszym rodzimym rynku. Kiedy znudzi nam się zabudowa kuchenna, nie musimy zrównywać jej z ziemią. Wystarczy wymienić jej fronty i cieszyć się zupełnie nowym lookiem. Wracając jednak do kuchni z dzisiejszego wpisu… to, co również zwróciło w niej moją uwagę, to złote uchwyty meblowe.  Wyglądają bardzo solidnie i pięknie komponują się z ciemną zielenią szafek. Do tego wszystkiego parkiet ułożony w jodełkę i mamy proste, ale niezwykle wysublimowane wnętrze.

Skandynawska kuchnia z ciemnozielonymi frontami szafek
Złote uchwyty kuchenne
Kuchnia z salonem i jadalnią

Po metalowych schodach na antresolę

Teraz przenosimy się na trzeci poziom, na którym ulokowano jadalnię. Na tej niewielkiej przestrzeni odgrodzonej szklaną balustradą, postawiono na minimalizm i klasyki designu. To bardzo prosty koncept, który opiera się na czarno-białych grafikach, okrągłym stole oraz 4 bukowych krzesłach Wishobone CH24. Te zaprojektowane przez Carla Hansa Wegnera modele, cieszą się niesłabnącą sławą od momentu ich wyprodukowania, czyli od 1949 roku. Ciężko się temu dziwić, czują się świetnie w skandynawskich wnętrzach.

Mieszkanie ze szklaną antresolą
Jadalnia na antresoli
Niska jadalnia nad salonem
Tę lekką aranżację dopełnia parkiet ułożony w jodełkę oraz szklana ściana, która integruje półpiętro z pozostałymi pomieszczeniami znajdującymi się na innych poziomach.

Sypialnia z paryskim klimatem

W tym apartamencie na każdym kroku spotykamy się z kolorystycznymi kontrastami. Czerń i biel łączy ze sobą wszystkie pomieszczenia i nadaje im wyrazistości. Prócz kolorystycznej spójności, w tym mieszkaniu czuć również dominujące nurty – skandynawski i francuski. Ten drugi szczególnie uwidacznia się właśnie w sypialni. Oryginalne kamieniczne detale, takie jak stiuki, frezowane listwy przypodłogowe czy wysokie na 4 metry sufity, natychmiast przywołują skojarzenia ze stylem paryskim. Na takie poczucie pracują także duże okna o łukowym wykończeniu oraz elegancki parkiet ułożony w jodełkę.

Wysoka sypialnia w stylu skandynawskim
Parkiet w jodełkę
Sztukaterie przysufitowe
Natomiast to drugie, północnoeuropejskie oblicze tego miejsca ujawnia się w wyposażeniu wnętrz. Łóżko bez wezgłowia z pościelą w palecie szarości, czarne biurku na kozłach, krzesło z tworzywa sztucznego. Szklane naczynia, minimalistyczne oświetlenie i drewniane dodatki, to typowo skandynawskie rozwiązania, kształty i zestawienia barw.
Sypialnia z biurkiem
Jasna sypialnia w stylu skandynawskim
W tym stosunkowo monochromatycznym pomieszczeniu, wyróżnia się jednak absolutnie piękny, ciemnozielony dywan, który barwą nawiązuje do kuchennych szafek.

Łazienka z kaflami imitującymi marmur

To już powoli staje się tradycją. Krytyka szwedzkich łazienek niemal weszła mi w krew. Nie wiem czy z moimi wymaganiami jest coś nie halo czy to może Skandynawowie nie przykładają się do aranżacji tego pomieszczenia, ale ewidentnie coś jest na rzeczy. Tutaj znów trafiam na rozwiązania bez fantazji i polotu. Ot, szarobura przestrzeń, która jest piekielnie nudna!

Marmurowa łazienka
Szary marmur w łazience
Zdjęcia pochodzą z Maklarhuset
Mimo małej wpadki w postaci łazienki, wizyta w tym mieszkaniu była prawdziwą przyjemnością. Proste, ale ciekawe i wysublimowane miejsce, z którego z pewnością można czerpać liczne inspiracje.
Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *