Home

Perler
Stać Cię na design

Perler Design

Wiesz jak to jest sterczeć na imprezie rozprawiając o miedzianych uchwytach muszlowych do nowej komody i widzieć jak druga strona odpływa raz za razem? Albo szukać u rozmówcy chociaż odrobiny zainteresowania ręcznie wyplatanym kocem? Cóż, rzadko trafiam na kogoś, kto podziela mój entuzjazm dotyczący mebli i wystroju wnętrz. Ale przecież internet pełen jest zdjęć dodatków i zachwycających pomieszczeń. Czyli tam, po drugiej stronie siedzi ktoś, kto z chęcią podyskutowałby ze mną na temat kolorów, materiałów czy po prostu designu. Tak powstało Perler design – z czystej potrzeby dzielenia się z innym tym, o czym nie chcą już słuchać moi najbliżsi. Mam nadzieję, że moje zbiory zainspirują Cię do stworzenia wnętrza designerskiego, ale jednocześnie niesztampowego, z duszą. Wierzę również, że znajdziesz tu meble i dodatki, które nadadzą Twojemu M. charakteru i ostatecznego szlifu. To, co jednak uszczęśliwiłoby mnie najbardziej, to sprawienie, że spędzisz tu miło czas i znów powrócisz, pozostawiając po sobie ślad.

Pomarańczowy designerski fotel

Czym dla mnie jest design?

W mojej ocenie to sztuka łączenia praktycznego z pięknym i unikatowym, która jest dostępna dla absolutnie każdego. Przedmioty designerskie mają nie tylko zachwycać, zwracać naszą uwagę, ale pełnić również funkcję użytkową, ułatwiać nam życie.

Ale czy stać mnie na design?

Pomimo że design kojarzy się z meblami i dodatkami za tysiące złotych, niezwykle często czai się na strychach i targach rupieci. Wystarczy dobrze się rozglądać i otworzyć głowę na nowe koncepcje i pomysły. Kiedy już dojrzymy w danym przedmiocie potencjał, jesteśmy coraz bliżej stworzenia czegoś designerskiego.

Słów kilka o autorce

Pierwszy projekt? Kasia, lat 8, zainspirowana serialem dla dzieciaków.

W pewnym serialu zobaczyłam salon, w którym wydzielono dwie dwupoziomowe strefy.  Kanapa zatopiona została głębiej niż część jadalniana pomieszczenia. Zrobiło to na mnie piorunujące wrażenie. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałam. To sprawiło, że złapałam kredkę i kawałek papieru i zaczęłam tworzyć pierwsze szkice swojego M. Rozplanowywałam rozkład mieszkania, wyobrażałam sobie meble i dodatki. Co prawda z zawodu jestem SEOowcem (czyli pozycjonerem stron internetowych) i lubię swój zawód, ale design wciąż pozostaje moim drugim życiem, tym po godzinach. Chyba nic nie sprawia mi takiej radości jak tworzenie koncepcji, a później wyszukiwanie materiałów, z których powstanie nowa lampa, krzesło czy komoda. Chcę się tym z Wami dzielić.

Eklektyczne wnętrze z barwami kolorystycznymi